Chyba potrzebny nam większy materac…

Co-sleeping, babywearing, breastfeeding… ParentINGowe „-ingi” niczym modernistyczne „-izmy” na stałe wkraczają w kulturę rodzicielstwa. I właśnie to spanie, noszenie i karmienie stało się dla mnie synonimem bliskości. Często jednak spotykałam się z negatywnymi opiniami dotyczącymi naszych wyborów. Po wewnętrznych zmaganiach nauczyłam się polegać na intuicji i ufać naszej rodzinie, że wiemy, co dla nas najlepsze. Dlatego dziś […]

Mamo, idź spać!

Podkrążone oczy, wyciągnięty t-shirt, włosy opadające na czoło, posuwisty chód. Tę istotę może uaktywnić tylko jeden budzik z funkcją narastającą i ewoluujący od przeraźliwego krzyku po „Mama, chodź!”. I choć może to brzmieć jak początek horroru, to nie Mama Zombie jest tu najstraszniejszym potworem.

Zaśpiewaj mi, mamo!

Pozytywny wpływ kołysanek znany jest od zarania dziejów. Utulenie, kołysanie i śpiewanie przychodzą tak naturalnie. Pięknie się ze sobą łączą, wprowadzając w błogą i senną atmosferę. Okazuje się, że to oddziałuje nawet na zdrowie. Zajrzyjcie koniecznie do wpisu Alicji z matai, tam znajdziecie konkretny i rzeczowy opis kołysankowych dobrodziejstw.