„Jakie to piękne!”

Droga z przedszkola, Lili na hulajnodze, Samuel w nosidle. Śmiejemy się, mijamy przechodniów, świeci słońce jest miło. Mija nas dwóch panów. Delikatnie mówiąc, wczorajszych. Niegroźnych na szczęście, obserwujących nas uważnie, ze zdumieniem zmieszanym z podziwem. Jeden przygląda mi się i rzuca z zachwytem, „Jakie to piękne!”. To nie był zachwyt mężczyzny nad kobietą. To już […]