To koniec

Czuję, jakbyśmy byli ze sobą od zawsze. Towarzyszyłeś mi we wszystkich ważnych chwilach, jesteś w większości moich wspomnień. Kiedyś nie wyobrażałam bez Ciebie wyjścia, świętowania, seansu filmowego. Byłeś ze mną w dobrych chwilach, ale szczególnie bliski byłeś wtedy, gdy było mi źle. Na chwilę potrafiłeś uciszyć niepokój, ukoić łzy. Tworzyliśmy zgrany duet, jednak dopiero teraz […]

O cukrze, słoniu i mikołaju, który okazał się smerfem, czyli pierwsza wizyta u dentysty

Kto mnie zna bliżej, pewnie pamięta antycukrowy terror, który panował w naszym domu jeszcze jakieś pół roku temu. Wychodząc z Lili do kogoś na gofry, potrafiłam wziąć w słoiku swoje zdrowe ciasto z pełnoziarnistą mąką i bez cukru, rzecz jasna. Sami niestety jedliśmy słodycze, więc hipokryzja rosła, a wraz z nią problem z dyscyplinowaną dla […]