O pięknie relacji siostry i brata i o tym, co pozwala ją pielęgnować (czyli jak wygląda życie z dwójką, zanim zaczną się bić)

O tym, co znaczy mieć rodzeństwo, wiem niewiele. A to, co wiem, nie wynika z autopsji, lecz jedynie z obserwacji. Będąc jedynaczką miałam mamę zawsze dla siebie, byłam oczkiem w głowach dziadków, nie musiałam z nikim rywalizować. Nie miałam jednak stałego towarzysza zabaw, nie dzieliłam się sekretami z siostrą, nie biegałam po lesie z bratem. […]