Bunt dwu(dziestocztero)latki

Oczekiwania wobec tego, jak być idealną matką i żoną zdają się rosnąć wraz ze stażem małżeństwa i macierzyństwa. Co gorsza, największym oskarżycielem wobec Twoich niedoskonałości nie są uśmiechnięte mamy z blogów parentingowych. Nie są nim też inne matki wokół Ciebie wyglądające na radzące sobie w każdej sytuacji. Największym oskarżycielem jesteś Ty sama i Twoje oczekiwania […]

Przez serce do żołądka

Pierwszym posiłkiem, jaki zaserwowałam mojemu przyszłemu wówczas chłopakowi (dziś mężowi) była sałatka ze śladowymi ilościami kurczaka. Byłam wtedy na diecie Dukana. Oczywiście dieta przyszła i poszła, a kilogramy odwrotnie…. Na szczęście chłopak został. Czasami myślę, że lepiej jest nie mieć poprzeczki postawionej zbyt wysoko, gdy się poznajecie. Lepiej wspólnie piąć się w górę niż obserwować […]

Jesteśmy drużyną!

Dwa tygodnie temu po raz pierwszy wyjechałam z domu sama, zostawiając Lili na dłużej niż dotychczasowe kilka godzin. Przez cały weekend była tylko z tatą i myślę, że to niezwykle cenny czas dla nas wszystkich. Jak przystało na córeczkę tatusia, nie tęskniła za bardzo, a gdy pojawiłam się w poniedziałek rano tuż przed jej przebudzeniem, […]

Tatusiu, czy jestem piękna?

Brzoskwiniowa spódniczka z tiulu założona po raz pierwszy. Urocze rajstopki z małym chomikiem, który w jej mniemaniu jest kotkiem. Bezdyskusyjnie. Koszulka w motylki w kolorze jej imienia. Całość dziewczęca, pełnia uroku. I tylko jedno pytanie: Gdzie tata?