Pomysły na wyjątkowe urodziny – podsumowanie

W dwóch wpisach z tego cyklu pokazałam Pinterestowe inspiracje urodzinowych dekoracji i jedzenia. Ze względu na to, że urodziny Lili urządziliśmy w minioną sobotę, pora na małe podsumowanie w stylu oczekiwania vs. rzeczywistość.

Przede wszystkim, jeśli planujesz taką imprezę i chcesz, by było idealnie, to przygotuj się, że nie będzie. Dlaczego? No właśnie dlatego. Oczekiwania wywołują stres, a od tego krok do paniki. Niby to tylko urodziny w gronie najbliższych, ale chcesz, by wypadło jak najlepiej. I jeśli planujesz miło spędzić czas na przyjęciu, pamiętaj o kilku kwestiach.

  1. Zaplanuj wszystko dużo wcześniej. Ja dużo myślę, ale działam na ostatnią chwilę. Jakoś mi to zawsze uchodziło płazem, ale co się stresu najadłam, to tylko przyszły skręt kiszek wie. Dlatego jeśli chcesz talerzyki w odpowiednim kolorze, to nie licz, że jak pojedziesz dzień przed Dniem 0 do hurtowni, to dostaniesz dokładnie to, czego chcesz. Ja nie miałam dużych wymagań, jedynie jednolite talerzyki. Zaskoczyło mnie mnóstwo skaczących misiów i baloników, od których dostawałam oczopląsu. Skończyło się na białych. Zamówienie wymarzonych przez internet choćby tydzień wcześniej oszczędziłoby rozczarowań.
  2. Ustal konkretną listę gości. Wcześniej.  Do końca nie wiedziałam, jaki będzie charakter przyjęcia, dlatego do ostatniej chwili czekałam z zapraszaniem gości. Dlatego z gromadki dzieci została trójka, bo wakacje, bo plany, bo. Nieodpowiedzialnie, wiem.
  3. Nie odkładaj nic na ostatnią chwilę. Przez korki i przyczyny niezależne babcie Lili, które miały mi pomóc w dniu imprezy, dojechały na godzinę przed pozostałymi gośćmi. Sama przygotowywałam wszystko od rana, co skończyło się frustracją, zmęczeniem i kremem spływającym z tortu (no ok, ostatecznie był smaczny, ale nie taki, jak miał być). Gdybym rozłożyła to sobie na dwa dni i mierzyła siły na zamiary, uniknęłabym wielu niepotrzebnych nerwów.

Ale dosyć marudzenia. Poza powyższymi niedoskonałościami było przemiło. Dekoracje były stonowane i estetyczne, przekąski smaczne, a goście zadowoleni. Ze względu na to, że Lil gościła tylko dwóch chłopców w zbliżonym wieku, zabawy były spokojne, ale wesołe*. Dorośli mieli czas, by poznać się lepiej. To był naprawdę relaksujący czas w porównaniu z przygotowaniami. Już teraz wiem, że nie ma, co się spinać. Że nikt nie ocenia tego, czy tort jest idealny, czy girlanda z trójkątów jest godna przypięcia na Pintereście. Najważniejszy w tym dniu był uśmiech Lili, radość z prezentów, zachwyt nad kotkiem namalowanym na twarzy, pogłębienie relacji z małymi przyjaciółmi, rodzinna atmosfera i szczęście, że możemy razem świętować ten wyjątkowy czas.

Także jeden pokrętny wniosek – jeśli chcesz, żeby było idealnie, przygotuj się idealnie, ale nie spodziewaj się, że wyjdzie idealnie i się wyluzuj, bo nie ma być idealnie! 😉

urodziny1 urodziny2

*Planowałam wpis o zabawach, ale te dla dwulatków mnie nie przekonywały i skończyło się na malowaniu twarzy, odciskaniu rączek i stópek na papierowych talerzykach i bieganiu z balonami. Dzieci były ukontentowane 🙂

4 thoughts on “Pomysły na wyjątkowe urodziny – podsumowanie

  1. a jest tyle sensorycznych zabaw na ten wiek, np wsypujesz do wiadra 3 kilo taniego ryżu i chowasz w nim skarby – dzieciaki na obozie (w wieku od 2-7) znikały na pół godziny!

      1. A dziękuję 🙂 Lili tego kotka przeżywa do tego stopnia, że potrafi wieczorem się wybudzić i mówić: „Lili, miau, tu, tu, tu i tu”, pokazując, gdzie go miała dokładnie na twarzy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *