Bądź najlepszy w tym, kim jesteś!

Rozmawiałam ostatnio z koleżanką, która wybrała zupełnie inną drogę niż ja. Podczas gdy ja zajmuję się Lili i czekam na drugiego maluszka, ona podróżuje po świecie. I to jest w porządku! Trzeba się jednak mocno pilnować, by nie stawiać na miejscu tej drugiej i nie zasiać ziarna wątpliwości, co do naszych wyborów. 

Sezon na śliwki – robimy knedle

Nie wiem, jak u Was, ale u mnie populacja muszek owocówek zbliża się do rozmiarów średniej metropolii. Wszystko dzięki temu, że śliwki spływają do nas z każdej strony, bo drzewka obrodziły, że ho ho! Nie nadążam wszystkiego przerobić, ale muszę się sprężyć, żeby wygrać z muszkami bitwę o nasze owoce. 

„Już nie oceniam”.

Chciałabym kiedyś z czystym sumieniem tak powiedzieć. Że nie ma w mojej głowie oceniających myśli, gdy widzę kompletnie inny sposób wychowania dziecka. Że nie analizuje karmienia butelką, pozwalania na wypłakiwanie, wprowadza zupę w czwartym miesiącu… Takie myśli rzuciły cień na pierwsze kilka miesięcy mojego macierzyństwa. I gdzieś tam w głębi odkryłam prawdziwe źródło problemu.